Bliźniaki

Sposób na bliźniaki czyli synchronizacja i stały plan dnia

Sposób na bliźniaki czyli stały plan dnia i synchronizacja

Zastanawiacie się jak poradzić sobie z podwójnym szczęściem po powrocie do domu? A może Wasze bliźniaki mają już kilka miesięcy i dalej się nie wysypiacie? Na pierwszy rzut oka, może się wydawać, że opieka nad bliźniakami zajmie podwójną ilość czasu. Na szczęście nie musi tak być, jest na to sprytny sposób. Polecam sprawdzony przez nas i znajomych rodziców stały plan dnia i synchronizacja bliźniaków. 

Od początku zdecydowaliśmy z mężem, że przez pierwsze tygodnie chcemy być sami z naszymi chłopcami. Zależało nam, aby poznać je bliżej i szybko zorganizować się po swojemu. Kiedy mąż wrócił do pracy, zostałam z chłopcami sama. Rodzice mieszkają daleko, dlatego udało mi się umówić z moją mamą, żeby przyjeżdżała raz/dwa razy w tygodniu. Aby poradzić sobie z dwójką, spokojnie wprowadzałam stały rytm dnia i  jednocześnie karmiłam, bawiłam a potem usypiałam. O dziwo bliźniaki bardzo szybko przyzwyczaiły się do takiego rytmu, zsynchronizowały się świetnie, zwłaszcza uczucie głodu  (alarmują o tym samym czasie). Najważniejsza w stałym planie dnia jest kolejność i przewidywalność, a nie jak sądzą niektórzy konkretne godziny.

Dzieci lubią przewidywalność

Niemowlęta są spokojniejsze, jeśli mama z łatwością odczytuje ich sygnały i szybko na nie reaguje. Przy stałym planie dnia, mama doskonale wie, kiedy maluszki płaczą z głodu, ze zmęczenia, z nudy, bólu czy innego powodu. Jeśli przychodzi pora karmienia, mama zauważa pierwsze oznaki głodu i przystawia bliźniaki do piersi albo z wyprzedzeniem przygotowuje butelkę mleka. Nie czeka aż dzieci zaczną płakać, bo to ostatni sygnał ostrzegawczy. Dzieci uczą się przez powtarzanie, szybko przyzwyczajają się do schematów i lubią przewidywalność. Po przebudzeniu rano jest posiłek, zabawa i drzemka a potem plan się powtarza. Stały plan ułatwia komunikację ze swoimi dziećmi, a maluchy mniej płaczą, bo prawidłowo odczytujemy ich potrzeby.

Stały plan dnia dla bliźniąt – to PROSTE

Stały plan dnia jest dokładnie opisany w książce Tracy Hogg, „Zaklinaczka niemowląt”, słynnej niani w Stanach Zjednoczonych, znanej ze skutecznego i pełnego miłości wychowywania dzieci. Książkę poleciły mi koleżanki, w tym mamy bliźniąt, dlatego jestem im za to niezmiernie wdzięczna. Nieraz słyszę od mam, że ich dzieci śpią bardzo krótko, co chwila są głodne albo nie śpią w nocy. Przy bliźniakach jest to nie do pomyślenia, dlatego Tracy mnie uratowała. Dzięki książce wiedziałam, kiedy przejść na plan czterogodzinny i odstawiać karmienia nocne (po siódmym miesiącu).

Stały plan dnia PROSTE to powtarzalny schemat w odstępach dwu i pół lub trzygodzinnych w tym karmienia (P jak posiłek), rozrywki (RO jak rozrywka), spania (S – jak sen) i czasu wolnego (TE – teraz mama). Czas liczony jest od początku karmienia do początku kolejnego karmienia a nie jako przerwy między nimi. W zależności od tego, o której dziecko się obudzi, karmimy je, bawimy się z nim i usypiamy a potem plan się powtarza. Dzień zaczyna się od jedzenia, na początku jest to mleko, potem w wieku sześciu miesięcy wprowadzamy posiłki stałe. Przy regularnym planie dnia zapewniamy dziecku ilość pokarmu jakiej potrzebuje, odpowiedni czas na zabawę oraz niezbędną długość snu. Przykładowe schematy stałego planu dnia znajdziesz tutaj.

Bliźniaki jako wcześniaki mogą pomijać pory karmienia, dlatego że przesypiają tygodnie brakujące do terminu porodu. Tym bardziej trzeba pamiętać, żeby je obudzić na karmienie. Innym częstym błędem popełnianym przez mamy jest karmienie dziecka przy każdym sygnale niezadowolenia, co sprawia, że dziecko może być przekarmiane. Niemowlę nie powinno cały czas jeść, opróżnienie żołądka i metabolizm wymagają przerw między posiłkami, mniej więcej trzygodzinnych.

Trzy zmienne – karmienie, sen i zabawa

Karmienie, zabawa i sen to zmienne, które są od siebie zależne. Niewyspane dziecko może mniej jeść, głodne dziecko będzie częściej i krócej spać, a energia przeznaczona na zabawę wpływa na apetyt i ilość snu jakiej potrzebują. Po posiłku dzieci mają czas aktywności, czyli gruchają, gaworzą, wpatrują się w mamę albo w jakiś przedmiot, a w miarę rozwoju zaczynają się bawić i przemieszczać. Poukładany rytm dnia ustrzeże nas też przed nadmiernym stymulowaniem malucha. Rozrywka nie obejmuje nocy tzn. kiedy dziecko jest głodne, karmimy je i od razu kładziemy spać. Nawet nie musimy zmieniać pieluszki, chyba że coś poczujemy.

karmienie bliźniąt

Po zabawie, dziecko samo daje znać, kiedy jest już senne. Najpierw ziewaniem, przecieraniem oczu a potem marudzeniem i na końcu płaczem. Ilość snu jest bardzo ważna, ponieważ w czasie snu dziecko rozwija się i rośnie, a porządna drzemka pomaga mu odpocząć i nabrać apetytu. Maleństwo lepiej śpi w nocy, gdy jest wyspane w dzień. Nieprawdą jest, że dziecko wymęczone w dzień lepiej śpi. Wręcz przeciwne, jest rozdrażnione i tym trudniej jest mu zasnąć. W czasie drzemek mama ma czas dla siebie tzn. na odpoczynek i masę innych obowiązków oczywiście. Ważny jest też codzienny rytuał kąpieli o stałej porze, aby niemowlęta wiedziały, że po nim jest czas na sen a nie na drzemkę. Dzieci wyciszają się i lepiej śpią.

Pierwsze 3 miesiące życia bliźniaków

Rytm dnia jest dostosowany do wagi dziecka i jego wieku, więc są odstępstwa dla wcześniaków i plan zmienia się na czterogodzinny, kiedy dziecko jest starsze. Większość bliźniaków rodzi się przedwcześnie, wiec patrzymy na program na wcześniaków. Nie trzeba trzymać się dokładnych godzin, można dopuszczać wahania przy czym najważniejsza jest kolejność i przewidywalność. W pierwszych trzech miesiącach życia plan wygląda następująco:

• przy wcześniakach, które ważą poniżej 3 kg rytm powtarza się co dwie godziny w ciągu dnia i co cztery godziny w nocy. Karmienie trwa mniej więcej 30-40 minut, rozrywka zajmuje około 10-20 minut a sen do 1,5 godziny maksymalnie.
• Od 3-3.5 kg plan powtarza się w ciągu dnia co 2.5-3 godzin, w nocy 4-5 godzinne przerwy. Karmienie trwa 30-40 minut, rozrywka 20-45 minut, a sen 1.5 do 2 godzin.
• Powyżej 3.5 kg plan powtarza się co 3 godziny, a w nocy po ukończeniu 6 tygodni można eliminować jedno karmienie nocne i wydłużyć sen do 5 czy 6 godzin.

Warto zwrócić uwagę, że pierwsze dwa tygodnie są inne (czasem nawet dłużej), dlatego że dziecko ma zbyt mały żołądek i powinno jeść na żądanie. Gdy jedzenie się normuje, zaleca się wprowadzenie planu. To nieprawda, że noworodki są za małe, żeby nauczyć się stałego rytmu. Moje maluszki jako wcześniaki z 33 tygodnia miały w czasie ponad miesięcznego pobytu w szpitalu wprowadzony stały trzygodzinny plan dnia. Powinny być jeszcze u mnie w brzuchu a jednak przyzwyczaiły się do trzygodzinnego rytmu, a co dopiero donoszone dzieci.

Małymi kroczkami, stopniowo do celu a na pewno Wam się uda! Im wcześniej wprowadzicie stały plan tym będzie Wam łatwiej.

Rób notatki dla każdego z bliźniąt

Aby dobrze zarządzać czasem i się nie pogubić, który bliźniak ile zjadł, ile spał, czy zażywał jakieś lekarstwa, czy zrobił kupkę, jaki kolor itd. warto prowadzić notatki. Unikniemy problemów z trzymaniem się planu i z przekazywaniem obowiązków innej osobie np. tacie, babci czy niani. Wiadomo, kiedy wypada kolejne karmienie, czy dziecku poddać jakieś lekarstwo, czy ma zaparcia, można też łatwiej wychwycić wzory zachowania maluszka. Ja prowadziłam notatki od początku w dwóch zeszytach dla każdego osobno z kolumnami: godzina, mocz, kupka, rodzaj pokarmu, ilość/czas (przy karmieniu piersią), ulewanie, uwagi (w tym nietypowe zachowania, objawy, alergie, leki itd.).

Synchronizacja bliźniaków

Kiedy wypisano drugiego synka, nie było już tak prosto jak z jednym dzieckiem. Wszystkie czynności robiłam dwukrotnie dłużej. Bardzo szybko doszłam do wniosku, że synchronizacja jest kluczem do sukcesu. Poszłam za radą mojej koleżanki, która też ma bliźnięta i jednocześnie karmiłam, bawiłam i usypiałam.

Można karmić z piersi jednego za drugim, tak jest łatwiej technicznie, ale jest to niezmiernie czasochłonne i może zająć ponad 12 godzin na dobę. Są takie bohaterki, naprawdę podziwiam i nawet osobiście znam jedną. Można także przystawić dwoje dzieci jednocześnie z użyciem piankowej poduszki w kształcie litery C. Innym sprawdzonym sposobem jest karmienie jednocześnie z butelek mlekiem ściągniętym lub modyfikowanym. Ten wariant stosowaliśmy zwłaszcza w nocy.

Po posiłku bliźniaki bawią się razem, niekiedy nie potrzebują do tego mamy i to jest piękne. W czasie zabaw, też ćwiczymy nowe umiejętności ruchowe, sprawdzamy czym lubią się bawić, spędzamy razem miłe chwile. Mniej więcej po podobnym czasie bliźniaki zaczynają czuć się zmęczone, dlatego kładę je spać w tym samym czasie. Z reguły dzieci budzą się nawzajem, kiedy są głodne choć nie zawsze. Gdy drugie dalej śpi, obudź je, aby wszystko robiły jednocześnie.  Moje niemowlęta tak się zsynchronizowały, że zaczęły wstawać i zasypiać o tej samej porze nawet co do minuty.  To niesamowite, sprawdźcie sami 🙂

A jak Wy radzicie sobie z bliźniakami?

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, zapisz się koniecznie na newsletter (prawa zakładka). Będziesz z nowymi postami na bieżąco i polub nas na FB 🙂

4 komentarze
  • Kasia

    Moje bliźniaki jedzą razem, i kładą się na noc razem (maja 3 miesiące) jednak drzemki w ciągu dnia to zupełnie inna historia. Córka nie ma problemu z zasypianiem, śpi kilka razy dziennie po ok 30 minut, natomiast syn może bawić się nawet 3h, sprawia wrażenie jakby sen nie był mu zupełnie potrzebny. Śpi może 2 razy dziennie po 30 minut…

    • Ania

      Dziękuję za pytanie. Przychodzi mi taka myśl, że córce można spróbować wydłużyć drzemki. Moi też wybudzali się po około 40 minutach i zasypiali znowu. To wynika z faz snu dziecka, dziecko budzi się i po chwili zasypia. Co do chłopca to sprawdzałam, że według różnych źródeł dziecko 3 miesięczne śpi od 10 do 18 godzin na dobę, a 4 miesięczne od 9 do 12 w nocy i może mieć drzemki trwające od 30 minut do 2 godzin raz lub kilka razy dziennie. Dużo zależy od tego ile synek śpi w nocy i od jego indywidualnych potrzeb w ciągu dnia 🙂 Można zachować rytuały poranne, wieczorne i stałe pory karmienia to i tak już będzie coś 🙂

  • Anna Niebylska

    Pani Aniu, witam i dziekuję za pytanie. Sześć tygodni to bardzo dobry czas na wprowadzanie stałego planu dnia i synchronizacji, bo jest jeszcze wcześnie i dzieci szybko się przyzwyczajają do nowych nawyków. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to zbyt krótki czas karmienia. Wygląda na to, że mają zbyt łatwy dla nich smoczek do butelki. Warto zmienić smoczek na twardszy z mniejszą dziurką. O doborze smoczków i na co zwracają uwagę logopedzi pisałam tutaj ( https://www.skarbymamy.pl/wczesniak/jaki-powinien-byc-prawidlowy-smoczek-do-butelki/). Jeżeli jeden maluszek nie budzi się na karmienie, to warto go po prostu obudzić, aby dzieci jadły i bawiły się w tym samym czasie. Potem już z przyzwyczajenia będą budzić się na karmienie o danej porze. U mnie nie zawsze obaj się budzili, dlatego wybudzałam ich gdy przychodziła pora na karmienie. Dzieci do trzeciego miesiąca życia bawią się od 20 do 45 minut w zależności od tego ile ważą (małe wcześniaki bawią się krócej). Jeżeli jeden zasypia po karmieniu, to może jeszcze nie odróżniać dnia od nocy, bo w nocy po jedzeniu dzieci od razu zasypiają. Warto go obudzić i zachęcić do zabawy. Więcej pisałam tutaj (https://www.skarbymamy.pl/dziecko/staly-plan-dnia-dla-niemowlat-to-proste/). Wysiłek się opłaca, potem będzie łatwiej 🙂

  • Anna

    Chciałabym spytać jak synchronizować dzieci, które nigdy nie jedzą 40 minut, tylko pięć, najwyżej dziesięć, bo od początku piją modyfikowane mleko z butelek. Zjadają zawsze całość. Po jedzeniu jedno zawsze zasypia zaraz jak mu się odbije, a drugie jest aktywne jeszcze długo zanim zaśnie, najczęściej tak około godziny. Nie ma mowy o żadnej zabawie zaraz po jedzeniu, kiedy jedno tylko jest obudzone, a drugie zasnęło praktycznie pod koniec jedzenia. Przed następnym karmieniem w systemie 3 godzinnym budzi się zawsze tylko jedno z nich. Moje dziewczynki nigdy nie budzą się na wzajem. Jedna może drzeć się w niebogłosy, a drugiej to nigdy nie przeszkadza. Dzieci mają 6 tygodni.

Leave a Reply