Dziecko Wcześniak

Książki i zabawy przyśpieszające rozwój mowy czyli jak dwulatek nauczył się mówić

książeczki rozwój mowy

Dzieci przed drugim rokiem życia najchętniej zdobywają nowe umiejętności przez zabawę. Regularnie  spotykamy się z logopedą, który pokazuje jak zachęcić dziecko do poznawania nowych słów właśnie w formie zabawy. Bliźniaki bawią się, a przy tym ćwiczą aparat mowy i koordynację wzrokowo-słuchową. Dzielimy się tym, co spodobało się moim dwulatkom. Przygotowałam zestawienie książek i zabaw logopedycznych, które mogą pomóc Twojemu dziecku efektywnie przyśpieszyć naukę mówienia. 

Jak zachęcić dziecko do mówienia na 15 sposobów pisałam  tutaj. Gdy połączymy przyjemne z pożytecznym to efekty widać praktycznie od razu. Moi chłopcy mają zupełnie inne temperamenty, jednak obydwaj pokochali prezentowane zabawy słowne i książeczki. Jak mawiają logopedzi, na wszystkim można oszczędzać, jednak na tym nie warto. Wybór ich jest tak duży, że każdy maluch znajdzie coś ciekawego dla siebie. Poniżej przestawiam propozycję książeczek i zabaw logopedycznych dla malucha powyżej roczku, polecane przez logopedów i psychologów,  z którymi współpracujemy w ramach wczesnego wspomagania rozwoju

1. Moje pierwsze słowa część 1, A.Fabisiak-Majcher, Elżbieta Ławczys, Wyd. WiR, Kraków 2011

Pokazują w prosty sposób jak bawić się z dzieckiem i od czego zacząć naukę mówienia. Część pierwsza może być używana już od 6 miesiąca życia. Zawiera obrazki ilustrujące pierwsze wypowiadane samogłoski i wyrazy dźwiękonaśladowcze, jakie wydają poszczególne zwierzątka, przedmioty domowe czy pojazdy(bam bam, ii, halo, me me). Zestawy  składają się z kolorowych, tekturowych obrazków z napisami na odwrocie. Nazywam jakiś obrazek, obracam go i pokazuję jak to napisać. Z czasem dzieci same zaczynają nazywać to, co pokazuję. Oprócz tego w zestawie są propozycje zabaw językowych. Chłopcy wyjmują i wkładają je do pudełka, znajdują w różnych miejscach, bawimy się w teatrzyk albo zadaję jakieś pytania, żeby z trzech wybrały ten właściwy. Dzieci nie tylko poznają nowe słowa, ale dzięki napisom poznają graficzny zapis, co wpływa na naukę czytania. Zostały opracowane przez logopedę, językoznawcę i pedagoga. Bardzo polecam. Cena ok. 40 zł.

Moje pierwsze słowa

 

2. Moje pierwsze słowa część 2, A.Fabisiak-Majcher, Elżbieta Ławczys, Wyd. WiR, Kraków 2011

Część druga zawiera ilustracje przedmiotów z bliskiego otoczenia dziecka (np. miś, lala, auto, dom, buda), zwierzęta (jak żaba, miś, osa) itp. Te zestawy też zawierają propozycje zabaw językowych przeznaczonych dla dzieci od 6 miesiąca do 3 roku życia. Zostały opracowane przez logopedę, językoznawcę i pedagoga. Cena ok. 40 zł.

rozwój mowy dziecka

 

3. Pucio uczy się mówić, M. Gajewska – Kustra, Wyd. Nasza Księgarnia, 2017

Ta książka pomogła mi odnaleźć się w codziennym życiu, jak rozmawiać z rocznym dzieckiem. Sama nie wpadłabym na to, jakie dźwięki wydają niektóre pojazdy, przedmioty albo zwierzęta. Najlepsze jest to, że uczymy tych samych wyrażeń dźwiękonaśladowczych, co logopedzi czy pedagodzy, co pomaga w gimnastyce buzi i języka. Książeczka „Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych” jest dedykowana dla rocznych dzieci, bo skupia się na samogłoskach i wyrazach dźwiękonaśladowczych, czyli na wczesnym etapie mowy. Opowiada bardzo prostymi zdaniami przygody małego chłopca Pucia i jego rodziny. Pokazujemy palcem i pytamy malucha: Kto ko? Co to? Co robi? Co mówi? Moi chłopcy uwielbiają przeglądać ilustracje tej książki. Choć nie jestem fanką tej grafiki i kolorów, dzieciom się podoba. Nawzajem pokazujemy, jakie przedmioty czy osoby widzimy i jakie dźwięki słyszymy. Książki zostały opracowane przez logopedę, pedagoga dziecięcego i pedagoga twórczości. Są mega pomocne 🙂 Cena ok. 25 zł.

Rozwój mowy dziecka

 

4. Pucio mówi pierwsze słowa, M. Gajewska – Kustra, Wyd. Nasza Księgarnia, 2017

Druga część przygód Pucia pomaga maluszkowi poznać słowa i łączyć je w proste zdania. Dziecko uczy się słów określających różne przedmioty, zabawki, części ciała, części garderoby, przedmioty codziennego użytku i jedzenie. Poznaje też słówka w  różnych sytuacjach, w przedszkolu, na placu zabaw, na spacerze, na urodzinach, przy kąpaniu, na basenie itd.. Książki zostały opracowane przez logopedę, pedagoga dziecięcego i pedagoga twórczości. Cena ok. 25 zł.

Rozwój mowy dziecka książeczki

 

 

5. Seria książeczek Obrazki dla maluchów, Nathalie Belineau i Emilie Beaumont, Wyd. Olesiejuk

“Obrazki dla maluchów” trzykrotnie otrzymały I nagrodę w plebiscycie „Najlepszy produkt dla dziecka”. Nagrodę przyznają czytelnicy Miesięcznika Dziecko.  Seria jest przeznaczona dla dzieci w wieku 0-2 lat i  nawiązują do różnych  dziedzin życia. Seria została doceniona nie tylko przez dzieci i rodziców, ale także przez ekspertów. Jest pięknie ilustrowana, ma prostą grafikę, na każdej kartonikowej stronie znajduje się jedno zwierzątko, pojazd czy postać, proste pytanie i odpowiedź. Chłopcy uwielbiali je przeglądać i nazywać rzeczy na obrazkach. Na końcu książeczki znajduje się zgadywanka, która utrwala nowe słówka. Z całej serii mamy kilka: „Pojazdy”, „Kolory”, „Dzikie zwierzęta”, „Wieś”,  „Ubrania”, „Ciało” i „Świat w ruchu”. Dodatkowo są bardzo tanie, cena to około 5 zł za sztukę.

Obrazki dla maluchów książeczki

 

6. Zabawki CzuCzu

Mamy kilka zestawów marki CzuCzu i muszę przyznać, że są genialne. Jako mama cenię je za prostotę, kreatywność i dobrą jakość w niskiej cenie, a dzieci potrafią się długo na nich koncentrować. Mamy w posiadaniu kilka zestawów, w tym ” Odkrywam koło”, „Puzzle do pary zwierzątka”, „Mała akademia kolory”, „Mała akademia zwierzątka” oraz biblioteczkę CzuCzu („Co czuję” i „Owoce i warzywa”). Tymi zestawami bawimy się też u logopedy. Poznajemy kształty, kolory, szukamy zwierzątek do pary,  poznajemy emocje czy nazwy przedmiotów. Mamy też piękne duże puzzle do układania „Wieś”, które po złożeniu mają wymiar 98×68 cm i zestawy dla starszych dzieci jak „Rączka rysuje zwierzątka” i „Mała akademia literki”.  Jak dziecko często powtarza te same zabawy, to bardzo szybko zapamiętuje nowe słówka. Ćwiczy też małą motoryką, bo elementy trzeba właściwie przekręcić i dopasować. Na początku zadajemy dziecku pytania, podpowiadamy, żeby samo próbowało wybrać właściwy element i pomagamy go połączyć. Gdy dziecko ma koło dwóch lat, już samo potrafi się nimi bawić. Cena w zależności od zestawu waha się od 12 zł.

Zabawki CzuCzu rowijają mowę

7. „Dzień malucha”  i seria „Mały chłopiec” lub „Mała dziewczynka”, Nathalie Belineau i Emilie Beaumont, Wyd. Olesiejuk

Kolejna książeczka tego samego autora „Dzień malucha” opisuje wszystkie czynności, jakie wykonuje maluch każdego dnia. Ilustracje są urocze, a na każdym obrazku różne sytuacje z domu, przedszkola, placu zabaw albo ze sklepu itd. Pod obrazkiem jest krótki opis np. : Rano myjemy zęby i czeszemy włosy”, „Rano zjadamy porządne śniadanie, żeby mieć siłę przez cały dzień” (dla niejadków 😀 ).  W tej serii „Obrazki dla malucha” znalazły się m.in. tytuły: Przeciwieństwa, Dbaj o zdrowie, Uwaga, to niebezpieczne, Morze, Dzieje biblijne, Chrońmy naszą planetę, Wieś, Kolory, Ciało, Zwierzęta, Przyroda. Cena ok. 10 zł.

W serii „Mały chłopiec” każdy chłopczyk znajdzie swojego bohatera. Ulubioną historyjką moich chłopców jest „Wóz strażacki Jacka”. Na końcu książeczki są proste zgadywanki dotyczące bohatera i jego historii. Odpowiednikiem dla dziewczynek jest seria „Mała dziewczynka” tej samej autorki. Książeczki są bardzo tanie, bo kosztują ok. 7 zł. Polecamy!

Książeczki rozwijające mowę Mały chłopiec

 

8. Drewniane puzzle

Drewniane puzzle są świetnym pomysłem jak rozwijać mowę i przy tym dobrze się bawić. Chłopcy nie tylko wyciągają drewniane elementy, żeby potem dopasować je w puste miejsca. Obracają je w paluszkach, odkrywają co kryje się pod spodem i razem z mamą albo panią logopedą nazywają je lub szukają właściwy puzzel, o który pytamy. Zazwyczaj układanki są tematyczne i dotyczą: jedzenia, łazienki i codziennej higieny, pokoju dziecka, zwierzątek, pojazdów itp.  Szczególnie polecam puzzle marki Goula, bo są bardzo pomysłowe i solidne, mają też wygodne uchwyty na paluszki. Puzzle Goula najlepiej kupić w sklepie internetowym z zabawkami edukacyjnymi. Dzieci od dłuższego czasu się nimi interesują i długo koncentrują na nich swoją uwagę. Zabawka warta swojej ceny. Cena waha się, w przypadku puzzli Goula od ok. 40 zł i więcej.  Mamy też puzzle innych firm i dzieciom też się podobają 🙂

Rozwój mowy przez zabawę puzzlami

 

 

 9. Książki dźwiękowe

Tutaj wybór jest dowolny. Logopedzi używają głównie tych o pojazdach i zwierzętach domowych, najczęściej wydawnictwa Olesiejuk. Nie są one tak łatwo dostępne, dlatego kupiłam podobne. Główna idea jest taka, że oglądamy obrazki i szukamy na panelu dźwiękowym przycisku z dźwiękiem odpowiadającym danej postaci, przedmiotom, zwierzątkom czy pojazdom. Utrwalamy wyrażenia dźwiękonaśladowcze w formie świetnej zabawy i ćwiczymy koordynację oko-ucho-ręka. Trenują przy tym paluszki 🙂

Książeczki dźwiękonaśladowcze

 

 

 

 

Książeczki dźwiękowe

10. Książeczki dotykowe

Książeczki, które dodatkowo działają na zmysł dotyku,  służą nie tylko do czytania i oglądania. Pobudzają małą motorykę i wrażenia sensoryczne. To można włożyć palec, to poczuć różną fakturkę, to na każdej stronie nowa niespodzianka. Seria Akademia Mądrego Malucha, w tym „Jeden, dwa, trzy…” oraz „Kto robi hu hu?” z wierszykami Zbigniewa Dmitroca to ich świetny przykład. Na stronach kolorowej twardej książeczki poznajemy jakieś zwierzątko, jaki dźwięk wydaje, jaka przygoda go spotkała. Wierszyki są bardzo proste, zabawne i łatwe do zapamiętania. Chłopcy najchętniej wkładają paluszki do wyciętych dziurek, żeby policzyć zwierzątka albo pokazać, gdzie ma oczko 🙂 Cena ok. 13 zł.

Bardzo podobne są książeczki serii „Chodź ze mną”. My akurat mamy”Zwierzęta”, w której wraz z małym pingwinkiem podążamy za śladem i poznajemy różne zwierzątka, jakie spotyka na swej drodze.  Książeczka pomaga w koordynacji ręka-oko i przygotowuje rękę do nauki pisania. Cena ok. 13 zł.

Książeczki dotykowe dla malucha

 

11. Książeczki z okienkami

Dzieci kochają książeczki, w których można coś odkryć, otworzyć okienko, obrócić jakiś element albo wysunąć. Te książeczki mogą pochłonąć uwagę dziecka na dłużej. Otwieranie okienek i odkrywanie, co kryje się pod spodem, to prawdziwa frajda. Książeczki serii „100 okienek do nauki Gospodarstwo” jest jedną z nich. Każde okienko kryje coś ciekawego,  jest mnóstwo zgadywanek np. fragment jakiegoś obrazka i zgadujemy co to za zwierzątko. Poznajemy warzywa, owoce, zwierzątka, sprzęty gospodarstwa domowego i inne. Cena książeczki zaczyna się od 24 zł.

Rozwój mowy malucha książeczka z okienkami

11. Książeczki z ruchomymi elementami

Kupiłam je na naszą pierwszą podróż samolotem i synek miał zajęcie na długi czas w podróży. Zarówno logopedzi jak i psycholodzy chętnie je stosują. Ruchome elementy bardzo przyciągają uwagę i rozwijają sprawność manualną dziecka. W serii „Pierwsze słowa” Akademii Mądrego Malucha ukazały się „Pojazdy”, „Kolory”, „Na wsi” i „W domu”. Można w nich kręcić, wysuwać, przesuwać, podnosić czy opuszczać różne obrazki. Wykonanie jest rewelacyjne, bo solidnie i z pomysłem. Chłopcy operują paluszkami po kolorowych ilustracjach a ruchome elementy pobudzają ich wyobraźnię. Nie wiadomo przecież co kryje się, kiedy zmienią swoje położenie. Dzieci uczą się wyrażeń dźwiękonaśladowczych i poznają nowe słowa. Gorąco polecam! Cena ok. 13 zł.

Polecam także książeczki obracanki wydawnictwa Foksal, które ilustrował Anton Poitier. W tej serii ukazały się „Kolory”, „Liczby” i „Porównania”. My jesteśmy szczęśliwym posiadaczem „Kolorów”. Wojtuś uwielbia jak się coś kręci. Dzięki książeczce poznał nie tylko kolory, ale także i zwierzątka. Cena to ok. 15 zł.

Książeczka Pierwsze słowa i Obracanka

12. Wierszyki dla dwulatka

Rymowanki chętnie wpadają w ucho i są łatwe do zapamiętania, zwłaszcza te pokazywane. „Sroczka kaszkę ważyła”, „Idzie rak nieborak”, „Idzie kominiarz po drabinie”, ” Jedzie sobie pan” czy „Kosi, kosi łapci” to zabawy, które wywołują śmiech na buzi dziecka. Kiedy pokazuję coś na jednej rączce, zaraz podkłada mi drugą albo woła „jeszcze raz mamo!”. Działamy na różne zmysły jednocześnie, a maluchy świetnie się bawią i z czasem zaczynają powtarzać krótkie rymowanki. Jestem fanką Jana Brzechwy, ale spośród książeczek najbardziej polecam „Ulubione wierszyki dwulatka” Wydawnictwa Zielona Sowa. Znajdziecie tam zbiór krótkich rymowanek, piosenek i wierszyków, które są proste i znamy je wszyscy, tylko czasem warto je sobie przypomnieć jak to szło 🙂

Rozwój mowy dwulatka rymowanki i wierszyki

13. Bajki na dobranoc czyli czytanie przed snem

Nie będę odkrywcza jak powiem, że czytanie przed snem rozwija mowę dziecka, bo zwiększa zasób słów i jest miłą formą spędzania z dzieckiem wolnego czasu. Pomaga mu nie tylko wyciszyć się i zasnąć. Możemy sami wymyślać różne ciekawe historie i opowiadać bajki, jednak nasz zasób słów nie będzie tak bogaty i rozmaity jak w książce. Mamy taki rytuał, że po kolacji i kąpieli, kładziemy dzieci do łóżek i czytamy im kilka bajek na zmianę z mężem. Polecam poniższe tytuły, choć „365 bajek na dobranoc” wydaje się dla nich czasem zbyt trudne, bo chłopcy chętnie przeskakują między bajkami. Ostatnim hitem jest „Kicia Kocia” i cała jej seria. Chłopcy przed zaśnięciem słuchają trzech bajek a one do najkrótszych nie należą. Polecam także „Bajeczki do poduszeczki dla najmłodszych” i serię „Kici Koci” (cena za sztukę to ok. 5 zł).

Bajki na dobranoc dla dwulatka

 Książki przyśpieszające rozwój mowy Kicia Kocia

14. Piosenki

Jak dzieci były mniejsze, śpiewałam im ciągle, przy usypianiu, przewijaniu i w zabawie. Przed narodzinami dzieci nie zaśpiewałabym nic, bo nie pamiętałam z dzieciństwa. InRozwój mowy przez piosenkiternet szedł w ruch i nauczyłam się ich całe mnóstwo: „Jadą misie”, „Dwa malutkie misie”, „Żabka mała”, „Małe pieski dwa”, „Aaa kotki dwa”, „Stary Donald farmę miał”, „Idzie zuch”, „My jesteśmy krasnoludki” itd. Z Wojtusiem też chodzimy na zajęcia muzyczne i tam gramy, śpiewamy i tańczymy. Mamy też w domu płytę „Rosnę z piosenką”, na której znajdziecie takie przeboje jak „Ręce robią klap, klap, klap”, „Opalamy nad morzem”, „Jestem muzykantem” itd.

15. Zabawki jako rekwizyty

Świetnym pomysłem jest podzielenie zabawek tematycznie do pudełek. Podglądnęłam logopedów i u siebie w domu zrobiłam podobnie. Mamy pudełka z pojazdami, zwierzątkami, jedzeniem i instrumentami. Jak dokupuję pojazdy, to staram się nie powtarzać tylko kupić coś nowego. Podobnie było z figurkami zwierząt (dzikie i domowe). Na czas zabawy wyciągam jedno pudełko i bawimy się razem. Pokazujemy, nazywamy i wymyślamy historie. Wcześniej byłam wspólnie z nimi reżyserem, teraz bardziej towarzyszę moim dwulatkom, obserwuję i słucham jak razem się bawią i mówią do siebie 🙂

zabawy przyśpieszające rozwój mowy owoce
Zabawki są świetnym rekwizytem w nauce mówienia

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, zostaw proszę komentarz, prześlij dalej i polub nas na FB. Będziesz dowiadywał się o kolejnych artykułach na bieżąco 🙂

 

 

 

No Comments
Leave a Reply