Gadżety

Koszyk Mojżesza – mobilna, lekka i praktyczna kołyska

Kołyska Mojżesza dla noworodka

Koszyk Mojżesza to kołyska wykonana z wikliny, liści palmowych lub tworzywa, która może pełnić funkcję przytulnego łóżeczka dla noworodka przez pierwsze 3-4 miesiące życia. Jest doskonałym rozwiązaniem dla rodziców ceniących sobie wygodę, bezpieczeństwo, bliskość i mobilność.

Nasze dzieci używały przepięknych koszy firmy Clair de Lune wykonanych ze splecionych liści palmowych. W skład zestawu wchodziły:

– przenośny kosz,
– drewniany stojak z płozami,
– system mocujący kosz,
– składana budka,
– materacyk,
– kołderka,
– obszycie kosza w różnych kolorach.

Koszyk doskonale sprawdza się w małych przestrzeniach, ponieważ zajmuje niewiele miejsca. Jest bardzo lekki i można go przenosić w dowolne miejsce w mieszkaniu. Umieszczony na stelażu i drewnianych płozach pełni również funkcję kołyski. Można go używać dłużej niż 4 miesiące do momentu, gdy dzieci zaczną się obracać i są na tyle duże, że kołyska przeważa się w stronę główki dziecka. To znak, że musimy wymienić kołyskę na większe łóżeczko. Kosz jest podobnej wysokości co łóżko, dzięki czemu w czasie nocnego karmienia wystarczy wyciągnąć ręce, żeby sięgnąć po niemowlę bez wstawania, uspokoić czy pokołysać maleństwo do snu. Szczególnie jest to bardzo wygodne rozwiązanie dla świeżo upieczonych mam zaraz po porodzie, kiedy wracają do zdrowia.

Koszyk można wyjąć ze stelaża i położyć w innym miejscu bez budzenia dziecka np. na balkonie, tarasie czy w salonie. Składana i zdejmowalna budka ułatwia układanie niemowlęcia a po rozłożeniu ogranicza nadmiar światła. W mieszkaniu raczej nie używaliśmy budki, zwłaszcza w upalne dni dla lepszego przepływu powietrza. Kosz wyposażony jest także w bawełniany materacyk, przepuszczający powietrze dla zapewnienia właściwej wentylacji. Przy kołysaniu łóżeczko nie skrzypi i nie trzeszczy, a wygodny system mocowania kosza umożliwia dziecku bezpieczny sen. Płozy naszych łóżeczek umożliwiały kołysanie do przodu i do tyłu. Na rynku są dostępne kołyski, które kołyszą się na boki. Powołując się na książkę „Pierwszy rok życia dziecka” Heidi Murkoff i Sharon Mazel, zalecany jest ruch kołysania od stóp do głowy jak fotel bujany, ponieważ działa uspokajająco na dziecko. Ruch na boki na niektóre dzieci może działać pobudzająco, choć moje także w ten sposób potrafią zasnąć np. w huśtawce. Kołyskę można zabrać w podróż ze względu na jej niewielki rozmiar i wykorzystać też jako łóżeczko turystyczne.

My używaliśmy koszy głównie w ciągu dnia rozdzielając bliźnięta, aby nawzajem nie budziły się w czasie drzemek. Mogłam je kołysać jednocześnie w dwóch kołyskach a następnie przenieść do różnych pokoi. W nocy jednak korzystałam ze standardowych łóżeczek, aby przyzwyczajać dzieci do spania w swoim pokoiku, pod kontrolą monitora oddechu i jednego z rodziców a potem tylko niani elektrycznej. W przypadku koszy nie możemy zastosować monitorów oddechu ani łóżeczkowych ani pieluszkowych, chyba że płozy są blokowane. Monitory działają tylko przy nieruchomej powierzchni, a ruch kołyski niestety wyklucza ich używanie.

No Comments
Leave a Reply