Wcześniak

Jaki powinien być prawidłowy smoczek do butelki?

prawidłowy smoczek do butelki

Sposób, w jaki karmimy niemowlę, ma ogromy wpływ na kształtowanie narządów mowy. Z tego powodu to właśnie logopedzi są specjalistami, którzy dobierają akcesoria do karmienia i dbają o właściwą technikę podczas jedzenia. To wybór smoczka do butelki a nie rodzaju butelki ma kluczowe znaczenie dla rozwoju mięśni mowy.  Prawidłowo dobrany smoczek może w przyszłości ustrzec maluszka przed wadami wymowy, wadami zgryzu czy niewłaściwymi nawykami.

Prawidłowy sposób mówienia głosek, sylab, potem zdań wymaga skoordynowanej pracy mięśni twarzy i jamy ustnej. Mięśnie warg, policzków, języka, podniebienia i żuchwy podczas karmienia dziecka pracują harmonijnie. Sposób, w jaki maluszek pobiera pokarm, przygotowuje te same mięśnie do artykulacji. Najdoskonalszym ćwiczeniem tych mięśni jest karmienie piersią, ponieważ wtedy buzia maluszka pracuje najintensywniej a w sam proces zaangażowanych jest aż 40 mięśni.  Podczas karmienia naturalnego pracuje język i dziecko oddycha nosem, potrafi także skoordynować oddech z połykaniem i ssaniem. Jeżeli z jakiegoś powodu, karmimy butelką, trzeba dobrać smoczek do butelki tak, aby jak najlepiej imitował karmienie piersią. Podczas ssania smoczka dziecko będzie angażowało mniej mięśni, inaczej oddycha a język nie wykonuje takiej pracy jak przy ssaniu piersi. Co możemy zrobić to dobrać smoczek tak, aby wymagał od malucha wysiłku podczas karmienia i ćwiczył mięśnie odpowiedzialne za artykulację. Na tym polega aktywne karmienie, kiedy pokarm nie wypływa sam po przechyleniu butelki a dziecko musi włożyć sporo wysiłku, aby zaspokoić głód.

Nasza przygoda ze smoczkami

Moje bliźniaki karmiłam w sposób mieszany, podawałam im pierś albo mleko ściągnięte z piersi przy pomocy butelek. Jeden syn miał problemy z kolką, dlatego chętnie sięgałam po smoczki antykolkowe a drugi syn ze względu na wiotkość mięśni miał problemy ze ssaniem piersi, dlatego podawałam smoczki rzekomo nie zakłócające karmienia piersią. Pokazałam logopedom smoczki do butelek kilku renomowanych firm, rozmawialiśmy też o innych smoczkach dostępnych na rynku. Logopedzi oglądali jaką technikę stosujemy podczas karmienia i jak moje maluchy efektywnie jedzą z danego smoczka. Niewiarygodnym jest fakt, że większość z prezentowanych smoczków po prostu nie spełnia warunków aktywnego karmienia.

Na co zwracają uwagę logopedzi?

Praca wszystkich części jamy ustnej i ciała zaangażowana w jedzenie powinna być zbliżona do karmienia naturalnego. W pierwszej kolejności logopeda zwraca uwagę na kształt smoczka i właściwości materiału, z jakiego jest wykonany.

płaski smoczek do butelkiWszelkie smoczki, które wyglądem przypominają pierś w stanie spoczynku czyli duża, płaska podstawa i wystająca brodawka nijak nie przypominają piersi w czasie aktywnego ssania.  Takie smoczki logopeda odradzała w pierwszej kolejności.

Kolejnym sygnałem, że smoczek jest źle dobrany jest czas karmienia butelką. Jeżeli dziecko zjada w ekspresowym tempie, bez przerw, to oznacza że smoczek jest dla niego zbyt łatwy i zbyt miękki. Warto wtedy zmienić smoczek na twardszy z mniejszą dziurką. Należy unikać smoczków, przy których dziecko mniej się męczy i szybciej zje. Smoczki zbyt miękkie i zbyt twarde wprowadzają zamieszenie w jakość dojrzewania umiejętności mowy i jedzenia. Jeżeli smoczek jest za twardy, dziecko może go gryźć dziąsłami i gnieść, co wpływa na wypracowanie złych nasztywny smoczek do butelkiwyków.

Inną ważną cechą jest końcówka smoczka do butelki, która powinna być dynamiczna, giąć się i wydłużać jak brodawka. Smoczki ze sztywną końcówką nie są odpowiednie. Część smoczków ma podstawę wykonaną z miękkiego i giętkiego materiału a to nie jest dobre oparcie dla żuchwy.

Jaki powinien być prawidłowy smoczek do butelki?

Dobrze dobrany smoczek powinien mieć budowę dynamiczną i aktywnie pracować w jamie ustnej dziecka. Prawidłowo dobrany smoczek daje szansę na harmonijną pracę języka, mięśni buzi i twarzy, które uczestniczą w ssaniu. W opracowaniu konstrukcji smoczka, pomogły obserwacje karmienia naturalnego. Dzięki temu możemy łączyć karmienie alternatywne z karmieniem piersią. Coś o tym wiem, bo sama tak karmiłam przez 6 miesięcy.

Brodawka w buzi dziecka jest walcowata i prosta, wargi dziecka opierają się na niej, nie zaciskają jej ani nie gryzą. Podczas ssania brodawka jest dociśnięta do podniebienia i modeluje się pod wpływem języka oraz wytworzonego podciśnienia. Jeżeli przeniesiemy te cechy na smoczek, to będą to smoczki o konstrukcji składającej się z części o różnej twardości, gibkości i sprężystości. Czyli smoczki o jednakowej strukturze można od razu odrzucić.

Struktura smoczka do butelki

Podstawa (baza) smoczka powinna mieć obły i szeroki kształt, który umożliwia ułożenie warg dziecka jak na piersi. Szerokość podstawy ma duże znaczenie, aby nie prowokować warg i dziąseł maluszka do kąsania i grydynamiczna końcówka smoczka gnie się i wydłuża jak brodawkazienia. Wykonana z twardszego silikonu niż reszta smoczka stanowi dobre oparcie dla żuchwy, a to wpływa na pozycję i pracę języka, mięśni jamy ustnej i twarzy podczas karmienia. Ustabilizowanie żuchwy to bardziej precyzyjne ułożenie warg na smoczku i bardziej aktywne jedzenie. Szczelne przyleganie warg do smoczka wpływa na mniejsze ulewanie pokarmu i przede wszystkim mniej powietrza dostaje się wraz z pokarmem. Połykane powietrze to przecież jedna z głównych przyczyn kolki jelitowej u niemowląt i kłopotliwych, bolesnych wzdęć. Część smoczka, którą ssie dziecko, powinna być wykonana z bardziej plastycznego materiału niż baza. Walcowaty kształt miękkiej części smoczka naśladuje brodawkę, rozciąga się wzdłuż a także ugina pod naporem języka. Gnie się i wyciąga zapewniając aktywną pracę języka i policzków w trakcie jedzenia z butelki.

Smoczki „antykolkowe”

Na to hasło można złapać większość rodziców, którzy zrobią wszystko, aby pomóc dziecku w czasie kolki. Nie ma smoczków, które eliminują problemy z kolką. Przyczyny kolki są różne, nie tylko związane z połykanym powietrzem. Dobry smoczek nakłania buzię dziecka do aktywnej pracy, zapewnia szczelnie przyleganie warg i ogranicza ilość połykanego powietrza oraz lepszą regulację oddychania w trakcie karmienia. Złożona budowa smoczka i materiał, z jakiego jest wykonany zapewnia odpowiedni wysiłek i czas karmienia zbliżony do karmienia piersią. Takie właściwości smoczka mogą w dużym stopniu pomóc w problemach z brzuszkiem.

Jaki smoczek polecają logopedzi?

Z niedowierzaniem patrzę na rankingi butelek i smoczków do karmienia, które opierają się na popularności a nie na opiniach specjalistów.  Wszystkie wymagania odnośnie smoczka do butelki i aktywnego karmienia spełnia dynamiczny smoczek firmy Lovi. Ten smoczek w pierwszej kolejności polecili nam logopedzi z dwóch niezależnych ośrodków, gdzie chodzimy na zajęcia rozwoju dziecka. Przypadek?

„DynamiczPrawidłowy smoczek do butelkiny smoczek do karmienia LOVI to efekt pracy lekarzy neurologopedów. Jest zbudowany z niejednorodnych warstw silikonu. Miękka dynamiczna końcówka wydłuża się jak sutek mamy. Twarda, szeroka, profilowana podstawa stanowi stabilne oparcie dla warg i wymusza ich naturalne ułożenie jak przy piersi. Smoczek posiada system antykolkowy i jest bezpieczny dla karmienia piersią, nie zaburza odruchu ssania – potwierdzone w badaniu medycznym i badaniu klinicznym.” 

 

 

Smoczek do butelki Avent

Dla jednego z moich chłopców przez obniżone napięcie mięśni smoczek Lovi okazał się zbyt trudny. Drugi w kolejności, jaki polecili nam logopedzi to smoczek Avent Classic. Przypomina kształtem Lovi, choć wymaga mniej wysiłku przy karmieniu. Dla mojego wcześniaka z wiotkością mięśni okazał się najodpowiedniejszy.

Przy karmieniu butelką powinno zaczynać się od smoczków o wolnym przepływie, aby dziecko nabrało wprawy przy ssaniu smoczka. Im wyższy stopień smoczka tym więcej mleka wypływa na raz i tym trudniej maluszkowi ssać butelkę. Logopedzi zwracają uwagę na efektywność karmienia z butelki i mimo, że moje bliźniaki miały podczas pierwszej wizyty już 4 miesiące, doradziła smoczek początkowy od 0-3 miesięcy. Logopedzi też zwracają uwagę na technikę karmienia z butelki, ale o tym w kolejnym artykule.

 

 

2 komentarze
  • Anna Niebylska

    Natalia to trafiłaś w 10 z wyborem smoczka. Z tego co piszesz, jak dobrze rozumiem, to przeszłaś na butelkę po 9 miesiącu. Dziecko już wtedy perfekcyjnie ssało z piersi, a z piersi wiadomo jest trudniej, dlatego pewnie taki zaawansowany się sprawdził. To prawda, że smoczek Lovi pasuje do innych butelek. Ja też go używam z butelkami innych firm, jakie akurat mam pod ręką.

  • Natalia

    Dla mnie jako mamy dwójki dzieciaków dynamiczny smoczek Lovi również jest numerem 1, choć nie stosowałam tych o wolniejszym przepływie, bo nie było takiej potrzeby, zaczęłam od „szybkiego” 9m+. Przerabiałam różne smoczki, nie przywiązując do tego specjalnie wagi, brałam jaki akurat był w sklepie, nie zastanawiając się specjalnie nad tym czy będzie dobry i tak przez przypadek niecały rok temu trafiłam na Lovi i jestem jego fanką. Drugiemu dziecku, gdy tylko przeszło na butlę, od razu zakupiłam taki sam i przyjął się doskonale. Pasuje do butelek innych firm, choć tym razem pokusiłam się także o butelkę Lovi i jak na razie jest OK.. Smoczek jest bardzo wytrzymały, wymienia się raczej z konieczności, żeby dziecko miało nowy, niż z powodu uszkodzeń czy widocznych śladów zużycia. A skoro jest także zachwalany przez specjalistów to tym bardziej polecam.

Leave a Reply